PDA

View Full Version : Drobne pytanko



Xsauruss
03-07-2018, 01:32 AM
Witam, mam drobne pytanko... czy was do końca pogrzało z tymi nowymi operatorami?!

Przedstawię wam jak wyglądają moje doświadczenia podczas grania rozgrywek rankingowych. A więc są dwie główne opcje i jedna dodatkowa:

A. grasz jako obrońca więc przegrywasz rundę,
B. grasz jako atakujący więc wygrywasz rundę
C. (UWAGA bardzo rzadki przypadek) masz szczęście i w całym rozgardiaszu jakimś dziwnym trafem atakujący umierają i obrońcy odnoszą zwycięstwo.

Co jest tego przyczyną? LION i głównie FINKA. Każda runda rozgrywana jako obrońca to stres i frustracja, ponieważ gdy tylko licznik czasu przygotowawczego wybije na 0 to możesz słyszeć jak banda atakujących, którzy są twardzi, szybcy i wiedzący dokładnie gdzie jesteś, zmierza w twoją stronę. A gdy tylko do ciebie dotrą to umierasz.
Za to każda runda rozgrywana jako atak wygląda jak szarża Behemotów. Mało co jest w stanie was zatrzymać więc lecicie przed siebie i strzelacie bez odrzutu w czerwone kontury za ścianami, kończąc tym samym rundę jakże zasłużoną wygraną. Ah, no tak, czasem musicie też założyć defuser/zabrać zakładnika bo jedna zabłąkana duszyczka gdzieś ucieknie, a komu chce się go ścigać.

W mojej opinii rozgrywka zamieniła się w jednostronną rzeźnię. Jako obrońca musisz ograniczyć swoje przemieszczanie się, podczas gdy przeciwnik wlatuje pod osłoną błyskowych/dymnych i zabija cię bo nic nie widzisz. Wymiana ogniowa też nie ma sensu, Podczas gdy ty musisz jakkolwiek kontrolować rozrzut/pestkować to przeciwnik po prostu pruje w twoją stronę bez zawahania i trudności. A nawet jeżeli jakimś cudem uda ci się przeżyć natarcie niezauważonym to Dokkaebi wysyła ci sms'a z pozdrowieniami :3

Oh, jeszcze jedno. Pamiętajcie, że powalenia nic nie dają bo Finka patrzy :)

Jedyny raz gdy udało mi się wygrać rozgrywkę zdarzył się gdy przeciwnicy zrobili się zbyt pewni siebie i biegli nie patrząc gdzie rozłożone są pułapki Frost (czyżby Frost trzeba było znerfić?!).

Nie jestem może weteranem, ale od kiedy rozpocząłem zabawę z R6 nigdy nie czułem takiego żalu i goryczy jak teraz. Rozgrywka traci cały swój czar gry taktycznej z domieszką skila i nie jest już dłużej zabawna. Nawet karabin Eli, który strzelał jak z lasera nie doskwiera tak bardzo jak świeżo dodana dwójka operatorów.

Zapewne moja opinia przejdzie bokiem lub wielu fanów/profesjonalistów mnie skrytykuje, ale no cóż, gdzieś muszę skierować swoje zażalenia.

Na pocieszenie dodam, że zabawa z zarażonymi jest całkiem przyzwoita. Szkoda tylko, że jakbym chciał grę, w której chodzi tylko o "zombie" to mam Left 4 Dead :)

Gelurafal
03-07-2018, 07:12 AM
Spróbujcie ustawić się w bezpiecznych miejscach na celu wcelujcie na piksele w wejścia, do tego pułapki frost kapkana i lesiona i po problemie. Jak zaczyna się skanowanie poprostu się nie ruszasz tylko czekasz wcelowany w wejscie. Inny sposób to położenie muta w miejscu w którym stoisz i masz strefę kilku metrów w której możesz się poruszać bez wykrycia.

Jezzzzzah
03-07-2018, 07:35 AM
Po prostu należy zmienić taktykę obrony. Gadżet Liona działa tylko 3 sekundy. I tak jak podał Gelurafal stań na chwilkę lub bądź w pobliżu mute.
Z tego co czytałem Lion dostanie nerfa na gadżet - ma nie pokazywać zarysu postaci, a tylko jak u pulsa kropeczkę.

Gronek31
03-07-2018, 12:45 PM
Wiesz to samo pisałem jak była aktualizacja blood orchid, przez Elę i Lesiona nie dało się prawie wygrać ataku bo gdzie nie wlazłeś tam pułapka, dodać do tego jeszcze kapkana i frost to już w ogóle masakra była. Wiem co czujesz też mam takie nerwy. Trzeba będzie niestety poczekać do następnej aktualizacji, coś mi gwiazdy podpowiadają :P że będzie tych 2 włoskich operatorów na obronie ewentualnie na pewno w 3 sezonie już będą musieli ten balans atakujących=broniących wyrównać. Zapewne dadzą takich którzy będą kontrą na finkę i liona.

Dozymetrysta
03-07-2018, 09:45 PM
Grałem dzisiaj 3 mecze rankingowe z czego jeden przegrałem a dwa wygrałem 4:1. Według mnie nie tyle operatorzy decydują o zwycięstwie co trafiona mapa, która mniej lub bardziej sprzyja a to obrońcom a to atakującym. Są też mapy, które sprzyjają bardziej starym wyjadaczom, którzy upatrzyli sobie niesamowite spoty.

Najgorzej jak trafi się w przeciwnej drużynie na ścierwo, które zabija ludzi wychodzących dopiero ze spawna, na to nie ma niestety rady a raportowanie nie przynosi skutków bo zdarza mi się trafiać na tych samych idiotów co kilka dni na rankedach. :/

Co do gadżetu Liona to czasami coś się buguje i na pół sekundy oznacza pojedynczego gracza który się wcale nie porusza co często przesądza o jego być lub nie być co jest względem niego nie fair. Ale hej! To gra UbiSoftu, tutaj rzadko kiedy trafia się dzień bez błędów a "gdyby dawali mi jeden kredyt R6 za napotkany błąd, miałbym już kupione wszystkie dostępne pakiety". ;)