PDA

View Full Version : Opinia po becie



BoudenS4ge
06-06-2018, 12:12 PM
Wow
Muszę przyznać że bałem się na początku, że gra stanie się zbyt poważna i zejdzie na tory wyścigów profesjonalnych, ale na szczęście tak się nie stało (no może trochę). Naprawdę bardzo cieszę się że zostałem zaproszony do bety, ponieważ byłem nieco sceptycznie nastawiony co do tego sequela, ale po ograniu kilku godzin jestem w stanie powiedzieć że nowa odsłona serii jest po prostu genialna, kto wie, może nawet przełomowa. Daje to co poprzednia część, tylko że więcej i lepiej. Mój komputer nie jest może high-endowym potworem, 4gb 770gtx asusa i i5 6500 w połączeniu z 8gb ram-u daje nie najgorsze wyniki chociaż ostatnio miewam w grach już problemy. The crew 2 gram w stałych 60 klatkach na ustawieniach wysokich/ultra, bo na ultra zdarzają się spadki. Gra jest zoptymalizowana fenomenalnie i naprawdę nie jest potrzebny potwór do jej odpalenia. Pomimo ogromnego świata, loadingi ograniczają się do kilku sekundowych i to dopiero przy starcie wyścigu lub odwiedzeniu siedziby ekipy. Model jazdy, latania i pływania jest naprawdę przyjemny (szczególnie przypadł mi do gustu model pływania). Wszystkie elementy gry wyścigowej są zrobione przynajmniej bardzo dobrze, i w końcu dodano edycję naklejek. Nareszcie można zamienić samochód w płótno, czego zdecydowanie brakowało mi w poprzedniej odsłonie.
Jeżeli chodzi o problemy to przede wszystkim okropny system catch-up który potrafi na ostatnim zakręcie wyścigu wybić przeciwnika na pierwsze miejsce i to z rozpędem, tak że nie możliwe jest jego wyprzedzenie. Kolejnym minusem jest brak policji, co jest jednak zrozumiałe ze względu na kurs obrany przez twórców. Kolejna irytująca już w obecnym świecie sprawa to ta wszechobecna poprawność polityczna. To nie tak że jestem nie tolerancyjny, ale co wprowadza do gry, czy historii niepełnosprawny? Równie dobrze mógłby nie siedzieć na wózku i na nic by to nie wpłynęło. A teraz błędy. Po pierwsze i najważniejsze, kolizje samolotu. Zdarzało mi się uderzyć w most z prawie pełną prędkością i samolot jedynie się odbijał, za to wystarczy dotknąć ściany budynku ogonem i restart. Kolejny problem. Lecąc blisko ziemi zahaczyłem o coś i wylądowałem w pozycji z której nie da się ruszyć ani zamienić w samochód. I na koniec drobny graficzny błąd z blowerem w Challangerze rt 70' gdzie po dodaniu gazu, czyli w momencie gdy klapki zaczynały się podnosić, na stałe ich pozycja się unosiła. Ogółem genialna gra i przy odrobinie szczęścia może nawet złapię edycję motor, bo warto.