Siema!

Jestem fanem całej serii Far Cry i szczerze powiedziawszy uderzyło mnie ogromnie okrojenie FC5 na które czekałem od wypuszczenia informacji że trwają nad nią prace...
Przeszedłem FC5 i stwierdzam - jak można było okroić tak bardzo zajebistą gre?
Pomysł na fabułę na serio świetny ale pytam się gdzie ten cały arsenał który był do wyboru w poprzednich częściach? Dlaczego biorę broń z tłumikiem żeby przejąć punkt kontrolny po cichu i po odwaleniu jednego npc zlatuje się nagle reszta? Skoro ubi poszedł w taki "realizm" to dlaczego z pół calówki nie mogę odwalić lekko uzbrojonego za jednym strzałem - normalnie obrywając z .50cal rozerwało by go na pół nie zależnie jakiej maski spawalniczej (xD) czy kamizelki kuloodpornej by nie użył.
Ale co się będę rozpisywał...

Generalnie do poprawy:
1. Wincyj broni do wyboru! Gdzie automatyczna kusza (była genialna w FC4) gdzie w ogóle reszta broni? zamiast do FC5 wrzucić jak najwięcej całego dostępnego arsenału wywaliliście z niego właściwie całość ograniczając się do jakiejś podstawowej miernoty. Jak mam być szczery to więcej broni było w himalajskiej pipidówie niż w preperskim stanie montana w USA (wtf?!) A swoją drogą gdzie Kriss Vector?!

2. Damage broni - łuk już nie robi roboty, pół calówka tym bardziej nie - trzeba mieć ograniczoną ilość jakiejś przeciw pancernej gdzie ze zwykłej jak bardzo gość by nie był opancerzony to po trafieniu przynajmniej by padł nie przytomny jak by kula nie rozerwała go w pół... M14 która jest wykastrowana (brak trybu auto) i jeszcze ma damage podobny do kałacha...

3. Biorę do w/w .50cal najmocniejszą lunete i co? powiększenie jak w WW2 lunecie do karabinów wyborowych...

Serio zróbcie coś z tym bo płakać mi sie chce...